Od wielu lat panuje przekonanie, że uczelnie szkolnictwa wyższego nie przygotowują swoich studentów tak, jak byśmy tego oczekiwali. Studenci i doktoranci nie są przygotowani ani do samodzielnego pisania pracy dyplomowej, ani do startu na rynku pracy. Można by długo polemizować na ten temat, jednak podobna sytuacja występuje wszędzie na całym Świecie. Postęp technologiczny, rozwój społeczny i wciąż rosnące oczekiwania powodują, że uczelnie potrzebują więcej czasu na dostosowanie się do nowej rzeczywistości niż inne instytucje.

Kontrowersyjny obowiązek pisania prac dyplomowych

Zaliczenie w formie pisania samodzielnego projektu pracy dyplomowej służy wielu celom. Przede wszystkim student demonstruje umiejętność zarządzania czasem, planowania własnego projektu, efektywnego wykonywania badań i wyciągania wniosków. Każdy, kto legitymuje się kwalifikacjami akademickimi, nie musi już udowadniać swoich kompetencji w zakresie samoorganizacji. Następnie, współpraca w dynamicznym zespole nad projektem naukowym nie jest dla każdego. Każda publikacja naukowa dowodzi umiejętności pracy zarówno w grupie, jak i samodzielnie.

Kolejna sprawa to ocena wiedzy i praktycznych umiejętności. Wyższe wykształcenie oznacza w praktyce umiejętność demonstracji wniosków i logicznego myślenia. Co prawda większość studentów nie planuje kariery akademickiej, ale umiejętności, jakie nabyli podczas pięciu lat studiów, są uniwersalne i będą im służyć w każdym miejscu pracy. 

Obowiązek pisania prac dyplomowych nie jest kontrowersyjny. Jest to tradycja budowana od tysięcy lat i na niej właśnie opiera się system kształcenia. Jest to kontrowersyjne dla studentów, którzy chcą zdobyć wyższe kwalifikacje tylko po to, by szybciej awansować w pracy. Prawda jest taka, ze studia nie służą swojemu celowi od kilkudziesięciu lat. Dlatego większość osób wolałaby mieć ten obowiązek z głowy, bo na rynku pracy faktycznie umiejętności wymagane do samodzielnego przeprowadzenia i opisania badań nie są nikomu do niczego potrzebne.

Dlaczego uczelnie nie przygotowują studentów do pisania prac zaliczeniowych? Jest to obowiązkiem studenta, aby rozwinąć w sobie wspomniane wcześniej umiejętności. Nie bez powodu wyższe wykształcenie jest nazywane „wyższe”. Poza zdobyta wiedzą obejmuje jeszcze pracę nad swoją osobowością i samodoskonalenie. 

Znikoma pomoc ze strony promotorów

Promotorzy są obciążeni pracą, prowadząc na seminariach dyplomowych często po kilkudziesięciu studentów. Do tego dochodzą pozostałe zajęcia, wykłady, seminaria, prace pozauczelniane. Przy takim ogromie zajęć nie możliwe jest objaśnienie zasad tworzenia tekstu naukowego.

Nie jest nawet rzeczą łatwą, aby odpowiednio sprecyzować wymagania treściowe, badawcze, merytoryczne. Na jednym seminarium promotor powinien przeznaczyć studentowi po minimum 10 minut. Takie seminarium trwa średnio 2 godziny a studentów na nim jest po minimum 20. Wymagania więc rosną, pracy przybywa, ale pomocy trudno oczekiwać. W tej sytuacji student zostaje sam w poszukiwaniu literatury, konstruowaniu zagadnień badawczych, tworzeniu konspektu. Te elementy są kluczowe jako etap wyjściowy do dalszych działań nad pracą dyplomową. Powinny być one regularnie konsultowane z promotorem, aby nie były daremne. Można bowiem tygodniami przeglądać źródła i wyciągać z nich wiedzę, ale bez konsultacji z promotorem to wszystko może się okazać zwykłą stratą czasu.

Kiedy studenci zgłaszają się do nas z prośbą o pomoc, wielu z nich z reguły na tym etapie nie ufa swojemu promotorowi albo kontakt z promotorem się urwał zupełnie. Zdarza się też tak, że nawet nie mają pewności czy promotor zaakceptuje temat, który wybrali, albo czy ich plan jest odpowiednio skonstruowany. Niektórzy studenci są w trudnej sytuacji, ponieważ promotor nie odpisuje na maile. Jeszcze inni, którzy wysłali mu swoją pracę do weryfikacji, od miesięcy nie otrzymują odpowiedzi. Profesorowie biorą za to pieniądze i są zobowiązani do sprawdzania tekstów pisanych w ramach seminarium dyplomowego.

Pomoc na wyciągnięcie ręki

Student jest uczniem i nie posiada pełnej wiedzy oraz kompletnych umiejętności w tworzeniu prac dyplomowych. Nie może on tygodniami pozostawać w niepewności czy to co tworzy z mozołem ma sens. Albo czy nie zostanie to odrzucone, a cały trud pracy nie zostanie przekreślony. Oczywiście najwięcej przyjmujemy tego typu zleceń, gdy klient jest już na zaawansowanym etapie pisania, ale zwlekał zbyt długo z szukaniem wsparcia w pisaniu i pod presją czasu ratujemy cały temat.

Trudno jest wytłumaczyć, że pomoc specjalistów jest na wyciągnięcie ręki i wręcz należy z niej skorzystać. Nikt też nie chce oblać całego roku, tuż przed samym końcem, tylko dlatego że był zdany sam na siebie. Dlatego zachęcamy do kontaktu z nami i radzimy zrobić to jak najszybciej. Najczęściej bowiem jest tak, że jesteśmy potrzebni nie do pisania całej pracy od początku, tylko do korygowania i pisania najtrudniejszych rozdziałów. Skorzystanie z pomocy specjalisty w pisaniu pracy i regularne konsultacje z taką osobą, są więc niezbędne wobec polityki jaką prowadzą uczelnie.

Kategorie: Opinie