Data publikacji pozwala na ocenę jakości i przydatności zawartych informacji. Co do zasady, cytowane źródła nie powinny być starsze niż 5 lat.
Jednak jest to ogólna zasada, której nie należy ślepo przestrzegać. Więcej na ten temat piszę w artykule poświęconym aktualności cytowanych źródeł.
Zanim przejdziesz dalej, musisz wiedzieć jedną ważną rzecz: nie ma jednego, magicznego przycisku „Pokaż datę”.
Przy odrobinie sprytu i zabawy w detektywa można poszukać odpowiednich informacji na stronie, w kodzie źródłowym strony, archiwum internetowym i w błędach wyszukiwarek, lub wykorzystać niektóre narzędzia SEO.
Większość tych metod wywodzi się z OSINT-u (Open Source Intelligence), czyli białego wywiadu.
Musisz być gotowy na to, że:
- Większość prób może zakończyć się fiaskiem. Wiele nowoczesnych stron jest budowanych tak, aby celowo ukrywać datę (strategia Evergreen Content), a ich kod jest wyczyszczony ze znaczników czasu.
- Wyniki mogą być sprzeczne. Cache Google może pokazać jedną datę, a mapa witryny inną.
- To bywa frustrujące. Czasem spędzisz 10 minut na analizie kodu, tylko po to, by nie znaleźć nic.
Wskazówka dla studentów: Jeśli mimo zastosowania poniższych metod (analiza kodu, Wayback Machine, operatory) nadal nie możesz ustalić daty publikacji, zadaj sobie pytanie: czy to źródło jest wystarczająco wiarygodne, by użyć go w pracy dyplomowej? Anonimowy tekst bez daty w świecie naukowym ma zazwyczaj zerową wartość. Często brak daty jest sam w sobie odpowiedzią.
Google nie zawsze wyświetla datę publikacji w wynikach wyszukań
To celowe działanie algorytmu podyktowane intencją użytkownika (User Intent). Wyszukiwarka dynamicznie decyduje, czy informacja o czasie powstania treści jest dla Ciebie użyteczna, czy zbędna.
Google wyświetla datę strony, gdy jego zautomatyzowane systemy stwierdzą, że byłoby to istotne. Na przykład w przypadku stron, których treści są wrażliwe na czas.
Zatem jeśli w wynikach wyszukań nie pojawia się data publikacji, nie oznacza to gorszej jakości treści. Po prostu algorytm podjął taką, a nie inną decyzję.
Mechanizm ten opiera się na dwóch kluczowych koncepcjach SEO:
Świeżość informacji (Query Deserves Freshness – QDF)
Jeśli wpisujesz zapytanie dotyczące newsów, giełdy, kursów walut czy wydarzeń sportowych, Google aktywuje algorytm QDF. Wtedy data jest kluczowa dla wiarygodności, więc zobaczysz ją w wynikach wyszukiwania (często z dokładnością do minuty).
- Przykład: „Aktualne stopy procentowe NBP” – data musi być widoczna. Wskaźniki ekonomiczne i przepisy zmieniają się dynamicznie (QDF). Bez widocznej daty student nie jest w stanie ocenić, czy dane w artykule są bieżące, czy historyczne i nieaktualne.
Treści wiecznie żywe (Evergreen Content)
W przypadku poradników, definicji czy przepisów kulinarnych, data publikacji ma drugorzędne znaczenie. Przepis na sernik z 2018 roku jest tak samo przydatny, jak ten z dzisiaj. W takich przypadkach Google często ukrywa datę, aby nie zniechęcać użytkownika „starością” wpisu i nie obniżać wskaźnika klikalności (CTR).
- Przykład: „Definicja analizy SWOT” – data jest zbędna. Podstawowe założenia tej metody są niezmienne od lat 60., więc dla Google jest to treść wiecznie żywa (Evergreen). W takim przypadku wyszukiwarka może ukryć datę, zakładając, że artykuł sprzed 5 lat jest tak samo wartościowy merytorycznie, jak ten wczorajszy.
Uwaga na „sztuczną świeżość”
Warto mieć świadomość, że niektórzy wydawcy celowo manipulują parametrem dateModified w kodzie strony, aby „oszukać” algorytm i użytkownika, sugerując, że artykuł jest nowy. Dlatego, jeśli data w wynikach Google (SERP) wydaje Ci się podejrzanie aktualna w stosunku do treści artykułu, zawsze warto zweryfikować ją opisanymi wyżej metodami technicznymi (przez kod źródłowy lub Wayback Machine).
Data publikacji na stronie
Bardzo często data publikacji znajduje się na stronie. Nie musi ona być na podstronie, na której jest artykuł.
Warto przeczytać: Teza w pracy magisterskiej i dyplomowej
Może się pojawiać na podstronie kategorii, bloga, tagu, w archiwach autora lub spisie artykułów, jeśli takowy istnieje.
Data w adresie url
Niekiedy można się natknąć na strukturę adresu url, która zawiera datę publikacji, np:
https://domena.pl/2023/07/12/tytul-artykulu
Informacje w kodzie źródłowym
Najbardziej wiarygodną metodą jest analiza kodu źródłowego HTML. Szukaj w nim danych strukturalnych zgodnych ze standardem Schema.org, a konkretnie parametru datePublished. Jeśli artykuł był aktualizowany, warto również zwrócić uwagę na znacznik dateModified, który jest kluczowy dla oceny świeżości treści (Content Freshness).
Aby dostać się do kodu źródłowego strony:
- Kliknij prawym myszy na stronie i wybierz opcję „Pokaż źródło strony”(lub użyj skrótu klawiszowego CTRL + U).
- Następnie CTRL + F wywołaj wyszukiwarkę przeglądarki.
- Wpisz słowa typu „date”, „time”, „published” itp.
Weryfikacja przez Open Graph (media społecznościowe)
Jeśli serwis jest zoptymalizowany pod media społecznościowe (np. Facebooka), w sekcji <head> znajdziesz znaczniki meta. Open Graph wygląda tak:

Weryfikacja przez Schema.org (Google)
Wiele stron ma też wdrożone dane strukturalne schema. To standard, z którego korzystają roboty wyszukiwarek (JSON-LD) i jest najbardziej precyzyjny. Aby to sprawdzić, w wyszukiwarce wpisz „datePublished„:

Wskazówka: w kodzie źródłowym, poza Schema i Open Graph, czasem można znaleźć również samą datę zapisaną prostym tekstem (np. w komentarzach programistów), dlatego warto przeszukać kod również pod kątem roku (np. „2023” lub „2024”).
API stron na WordPress
Strony na WordPress zwykle mają otwarty endpoint API do komunikacji danych z zewnętrznymi aplikacjami. Adres endpointu danej podstrony jest taki:
twojadomena/wp-json/wp/v2/posts?slug=
Do tej ścieżki trzeba dodać ostatni komponent adresu url. W przypadku tego artykułu adres będzie taki:
https://dysertacje.pl/wp-json/wp/v2/posts?slug=data-publikacji-artykul-jak-sprawdzic/
Po wklejeniu całego adresu do przeglądarki dostajemy wszyskie informacje systemow, w tym datę publikacji:

Web Archive (Wayback Machine)
Historia internetu jest dokumentowana przez roboty archiwizujące, które co jakiś czas skanują strony. Baza jest dostępna pod adresem:
Wystarczy podać adres podstrony i system wyszuka dostępne wersje strony w postaci kalendarza. Można przejrzeć starsze wersje strony i wywnioskować, kiedy dany artykuł się pojawił.
Jednak archiwizacja jest bardzo wybiórcza i rzadko kiedy pomocna.
Google Search Cache
Google zapisuje kopię każdej znalezionej witryny w swojej pamięci podręcznej.
Choć Google wycofało bezpośredni link do kopii strony z menu wyników wyszukiwania, sama funkcja wciąż istnieje.
Dzięki temu możemy sprawdzić nie tylko jak strona wyglądała wcześniej, ale przede wszystkim – kiedy robot Google ostatni raz zaktualizował ją w swoim indeksie.
Jak wywołać kopię Google operatorem?
Ponieważ przycisku „Kopia” często już nie ma, musisz użyć operatora wyszukiwania bezpośrednio w pasku adresu przeglądarki (nie w polu wyszukiwania Google!).
- Skopiuj adres URL artykułu, który chcesz sprawdzić.
- W pasku adresu wpisz komendę cache:, a następnie wklej adres (bez spacji). Format wygląda tak:
cache:https://dysertacje.pl/data-publikacji-artykul-jak-sprawdzic/ (w przypadku tej strony taki wynik nic nie zwróci). - Zatwierdź Enterem.
Jeśli kopia jest dostępna, na samej górze strony zobaczysz szary pasek z komunikatem:
„To jest zrzut strony z domeny… z dnia 20 gru 2025 10:35:12 GMT.”
Uwaga! Data indeksacji w wyszukiwarce to nie data publikacji.
Data widoczna w pasku Google Cache informuje o tym, kiedy robot ostatni raz odwiedził stronę (Crawling Date).
- Jeśli artykuł jest stary, ale popularny, Google odwiedza go często – data w Cache będzie świeża.
- Jeśli artykuł jest niszowy i nieaktualizowany, data w Cache może być zbliżona do daty publikacji.
Daty w komentarzach
Jeśli na stronie jest opcja dodania komentarzy, można dzięki temu oszacować rok publikacji.
Informacje o stronie
Niektóre strony mają sekcje „O stronie” lub „Kontakt”, gdzie mogą być podane informacje o aktualizacjach i publikacjach.
Operatory wyszukiwania (Google Search Operators)
Czasami data jest zawarta w strukturze adresu URL, ale jest ucięta w przeglądarce mobilnej lub ukryta przez skracacze linków. W innych przypadkach możemy zmusić Google do wyświetlenia daty indeksacji w wynikach wyszukiwania (SERP), używając kombinacji operatora i filtra.
1. Prześwietlanie adresu URL operatorem inurl:
Wiele systemów CMS (jak WordPress) domyślnie umieszcza datę w strukturze linku (np. /2023/12/). Aby szybko sprawdzić, czy adres zawiera „ukrytą” datę, możesz użyć operatora inurl:.
To szczególnie przydatne, gdy analizujesz listę linków, a nie jeden artykuł.
Przykład: Piszesz pracę licencjacką na temat inflacji i chcesz wykorzystać w bibliografii artykuł z portalu obserwatorfinansowy.pl. Nie widzisz jednak daty przy tekście, a promotor wymaga tylko źródeł z ostatniego roku. Aby sprawdzić, czy w adresie URL tego artykułu zaszyty jest rok 2024, wpisz w Google:
site:obserwatorfinansowy.pl „inflacja” inurl:2024
Jeśli artykuł pojawi się w wynikach, masz pewność, że link zawiera ten rok, co zazwyczaj potwierdza datę publikacji niezbędną do poprawnego zapisu bibliograficznego (np. w stylu APA lub przypisach).
2. Wymuszenie daty w SERP (Trik z operatorem site:)
To jeden z najskuteczniejszych trików w SEO. Nawet jeśli Google nie pokazuje daty przy wyniku wyszukiwania, możesz go do tego zmusić, zawężając zakres czasowy dla konkretnego adresu URL.
Instrukcja krok po kroku:
- Skopiuj adres URL artykułu.
- Wpisz w Google operator:
site:[wklej-adres-artykulu]. - Zatwierdź Enterem – zobaczysz jeden wynik (Twój artykuł), prawdopodobnie wciąż bez daty.
- Teraz przejdź do paska menu pod wyszukiwarką: Kliknij Narzędzia -> Kiedykolwiek -> Zakres niestandardowy.
- Wpisz szeroki zakres, np. od 1/1/2000 do dziś.
Co się stanie? Poprzez narzucenie filtra czasowego, zmuszasz algorytm do sprawdzenia, czy dany wynik mieści się w zakresie. Efektem ubocznym jest to, że Google wyświetli szarą datę indeksacji (np. „21 lis 2023”) bezpośrednio przed opisem strony (snippetem), aby potwierdzić trafność wyniku.

Narzędzia SEO
Niektóre narzędzia SEO mogą być pomocne w znalezieniu daty publikacji artykułu w internecie. Na przykład można wykorzystać tą wtyczkę, która jest darmowa:
Kontakt z autorem lub redakcją
Zawsze można skontaktować się bezpośrednio z autorem artykułu lub redakcją strony.
Rola źródeł internetowych w pracach magisterskich
Współczesna akademia ewoluuje, a wraz z nią zmieniają się standardy rzetelności badawczej. Choć tradycyjne monografie pozostają fundamentem, coraz częściej podkreśla się, że w pisaniu pracy dyplomowej można cytować i korzystać ze stron internetowych, pod warunkiem zachowania odpowiedniego krytycyzmu. Jest to szczególnie istotne w dziedzinach dynamicznych, takich jak nowe technologie, prawo czy marketing, gdzie cykl wydawniczy książki jest zbyt długi, by oddać bieżący stan wiedzy.
Zatem metodologia wyszukiwania literatury do pracy magisterskiej nie powinna ograniczać się już wyłącznie do katalogów bibliotecznych. Obejmuje ona także umiejętność weryfikacji cyfrowych baz danych, raportów branżowych (tzw. grey literature) oraz publikacji online. To jednak rodzi nowe wyzwania techniczne. Głównym problemem staje się kwestia, jak cytować nietypowe źródła: gazety, blogi, portale i media społecznościowe, aby nie narazić się na zarzut korzystania z materiałów niskiej jakości.
Dlatego najczęstszym problemem w tworzeniu bibliografii na bazie stron internetowych jest brak daty publikacji. Bez możliwości ustalenia, kiedy dany tekst powstał, nawet najbardziej merytoryczny artykuł w internecie staje się bezużyteczny.
